piątek, 5 października 2012

Szczęście jest jak motyl

Zastanawiam się czy jest jakiś dobry, sprawdzony sposób na wstawanie wcześnie rano dla takich śpiochów jak ja. Okropnie ciężko zwlec mi się z łóżka , a słowo "wstajemy" powoduje tylko mocniejsze opatulenie się kołdrą :)
 A Wy jak sobie radzicie gdy budzik dzwoni zdecydowanie za wcześnie? :)


Odchodząc od tematu spania (choć to bardzo przyjemny temat) poczyniłam ostatnio motylową kartkę. A właściwie najpierw powstał sam motyl, a później jakoś reszta sama się ułożyła. Sporo kosteczek 3D, guziki, pasujący cytat i oto efekt:







6 października (to już jutro!) obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Card Making.


HopmArt zaprasza na swoim blogu do wspólnego świętowania. Zgłaszam więc swoją motylkową kartkę i Was również zapraszam do zabawy. I jednocześnie do odwiedzenia Sklepu Artystycznego HopmArt.

Na kartce znalazły się guziki więc leci również na Wyzwanie w Scrap Market



Jak to dobrze, że jutro nie muszę wcześnie wstawać :):)

14 komentarzy:

  1. Motyl jest super ;) cała kartka z resztą też... a co do rannego wstawania też bym chciała poznać na nie sposób... ja ostatnio mam nawet problemy z usłyszeniem budzika, który wcale do cichych nie należy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zdarza się wyłączyć swój przez sen chyba bo później nie pamiętam, że go wyłączałam :):)

      Usuń
  2. Świetny ten motylek:) Moja babcia zwykła mawiać, że trzeba na siebie pokrzyczeć, pokrzyczeć, pokrzyczeć.. potem samego siebie czymś zmotywować, a później już jakoś idzie. Ja na siebie rano w duchu pokrzyczę i wcale nic z tego nie wychodzi :) Ale może Tobie się uda :) Dobrze, że już weekend!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego z okazji Międzynarodowego Dnia Cardmaking :) Dziękujemy za udział w zabawie, do miłego spotkania

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam motywy "motylowe"! A z porannym wstawaniem u mnie z każdą przezytą wiosenką coraz gorzej :-) Cudna karteczka :-) XOXO

    OdpowiedzUsuń
  5. ...traigo
    ecos
    de
    la
    tarde
    callada
    en
    la
    mano
    y
    una
    vela
    de
    mi
    corazón
    para
    invitarte
    y
    darte
    este
    alma
    que
    viene
    para
    compartir
    contigo
    tu
    bello
    blog
    con
    un
    ramillete
    de
    oro
    y
    claveles
    dentro...


    desde mis
    HORAS ROTAS
    Y AULA DE PAZ


    COMPARTIENDO ILUSION
    KASIA

    CON saludos de la luna al
    reflejarse en el mar de la
    poesía...




    ESPERO SEAN DE VUESTRO AGRADO EL POST POETIZADO DE LEYENDAS DE PASIÓN, BAILANDO CON LOBOS, THE ARTIST, TITANIC SIÉNTEME DE CRIADAS Y SEÑORAS, FLOR DE PASCUA ENEMIGOS PUBLICOS HÁLITO DESAYUNO CON DIAMANTES TIFÓN PULP FICTION, ESTALLIDO MAMMA MIA,JEAN EYRE , TOQUE DE CANELA, STAR WARS,

    José
    Ramón...

    OdpowiedzUsuń
  6. Na poranne wstawanie polecam kota :P
    Motylek jest fantastyczny, ale gdzie się podział quilling??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nie da się nie zauważyć, że jakoś mało u mnie ostatnio quillingu ;) mierzę się z różnymi technikami, nawet zastanawiam się nad zmianą nazwy bloga. Tak czy siak do quillingu na pewno jeszcze będę wracała, bo to od niego zaczęła się moja przygoda z blogowaniem :)

      Usuń
  7. Wspaniały ten motylek, taki warstwowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny ten cytat! skąd Ty je bierzesz???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie lubię inspirujące cytaty, ulubione zapisuje, a gdy szukam czegoś na konkretny temat to internet jest niezastąpiony :)

      Usuń
  9. ale super motyl! kocham przestrzenności! piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do budzenia, to musisz zasnac z intencja obudzenia sie :D Ja nawet kiedy poloze budzik na szafke po drugiej stronie pokoju, potrafie wstac, wylaczyc i wrocic spac czego potem nie pamietam...
    Fajna wesola, kolorowa, motykowa praca warstwowa z madrym aforyzmem.
    Nie porzucaj... Quillingu!

    OdpowiedzUsuń