wtorek, 17 lipca 2012

F l y

Sny mają to do siebie, że często daleko im do logicznego ciągu zdarzeń. Moje są najczęściej tak pokręcone, że po obudzeniu nijak nie mogę się połapać o co chodziło ani jak takie dziwactwa mogą się śnić. Kiedy byłam mała uwielbiałam sny o lataniu - wzbijałam się w powietrze i swobodnie unosiłam nad ziemią :)

Koniec zanudzania o moich sennych "marach", czas na kartkę :)






5 komentarzy:

  1. o tak, sny są totalnie nieprzewidywalne. to jakieś połączenie naszych marzeń, niepokojów i myśli jakie dopadają nas przed zaśnięciem. też ostatnio zastanawiałam się skąd się one biorą :) kartka śliczna, szczególnie urocze motylki ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna karteczka!
    Ta klatka bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy takiej historii kartka nabiera znaczenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ze snami mam bardzo podobnie, i często po przebudzeniu sprawdzam czy aby na pewno jestem u siebie...i że to był tylko sen:)
    Karteczka super:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń