środa, 22 lutego 2012

Zakręcona...

.....jestem :) Niewiele miałam ostatnio czasu na blogowanie, ba! nawet na robienie czegokolwiek quillingowego. Na szczęście zaliczenia i egzaminy już za mną i mogę w końcu robić coś innego niż siedzenie z nosem w książkach (nawet nie wiedziałam jakie to relaksujące móc przeczytać coś zupełnie niezwiązanego z teorią gier, polityka historyczną itp. :P )

Nazbierało mi się sporo robótek, ale powoli nadrabiam zaległości.

Z pewnością będzie mnie tu więc  trochę więcej.


Na początek zaproszenie na pewne spotkanie. Jedyną wytyczną była w miare stonowana kolorystyka.





Czeka mnie jeszcze zrobienie takich 14stu :)


Oprócz tego powstanie w najbliższym czasie kilka obrazów- m.in.  znany Wam już statek i coś detektywistycznego :)

4 komentarze: